Valid HTML 4.01 Strict!Valid CSS 3! * | dół strony | powrót | Home | Święci | Paruzja | zło | walka | cel | wiara |♣ nadzieja ♣|♥ miłość ♥|♥ miłosierdzie ♥| iskra | radość |♣ odnowienie ♣| modlitwa | grzech | demonizowanie | W |*

😈 pycha rozpoczęła zło i ciągle trwa …😇

Nie bez powodu pycha jest pierwszym z grzechów głównych.

Grzech pychy pchnął szatana do wystąpienia przeciw Stwórcy. Jezus do śmierci krzyżowej posłuszny Ojcu, przez pokorę i cierpienie definitywnie pokonał demony swoją miłością, ale szatan nadal usiłuje zająć miejsce Boga. Poniósł szatan klęskę w bezpośredniej walce z Jezusem Człowiekiem - swoim Bogiem. Bóg nadal Kocha całe swoje stworzenie. Wszystko co stworzył było bardzo dobre (Rdz 1,31) po to, aby było zdolne przyjąć Jego miłość - osiągnąć trwałe szczęście. Miłość wymaga wolności. Odrzucenie miłości powoduje powstanie i narastanie zła. Bóg nieustannie niepojętą swą miłością walczy o szczęście wszystkich swych stworzeń. W walce z miłością Trójcy szatan nie ma szans, dlatego nieustannie walczy z ludźmi, którymi pogardza i których nienawidzi wszystkich bez wyjątku, usiłuje zająć miejsce Boga w ich duszach! Najbardziej skuteczną bronią szatana w tej walce jest pycha.

Święty Ignacy Loyola opisuje działanie szatana jako „zarzucanie łańcuchów, sieci“. Wg o. Stanisława Bieli SJ (patrz Deon.pl „Doskonałość czy pycha?“): Jest to działanie stopniowe, które systematycznie usidla człowieka, koncentrując na sobie i prowadząc do pychy. Etapami pośrednimi jest pragnienie bogactw, posiadania oraz prestiż, zaszczyty, pozycja społeczna, ludzka chwała. Pycha jest „ostatnią siecią“ szatana. Gdy podprowadzi do niej człowieka, jego „misja“ w zasadzie jest zakończona. Może spokojnie zająć się innymi.

Już w raju szatan zasiał pychę w sercach ludzi, aby pogrążyli się łamiąc Boży zakaz. Owszem, ludzie mieli upodobnić się do Boga przez naśladowanie Jego świętości, lecz nie przez łamanie ustanowionych przez Niego Praw.

Katechizm Kościoła Katolickiego KKK 57 przypomina, że pycha spowodowała podział ludzkości na narody:
„Ten zarazem kosmiczny, społeczny i religijny porządek wielości narodów11, ma na celu ograniczenie12 pychy upadłej ludzkości, która - jednomyślna w swej przewrotności13 - o własnych siłach chciała dojść do swojej jedności, budując wieżę Babel14. Jednak z powodu grzechu15 politeizm oraz bałwochwalstwo narodu i jego przywódcy nieustannie zagrażają pogańską przewrotnością tej tymczasowej ekonomii.“

Gdy narody chlubią się swoimi „wyjątkowymi cechami“, swoją „wyjątkową historią“ i swoim „wyjątkowym krajem“ - zastanawiam się czy aby przypadkiem nie ma i w tym jakiejś odmiany pychy zbiorowej. Kiedy wychwalają swoich największych przywódców, myślę o widzeniu świętej Faustyny, świadectwie błogosławionego Sopoćko lub o tym jedynym polskim królu obdarzonym przydomkiem Wielki, jak i o królu ostatnim, itp.

Tylko Bóg zna prawdę i ocenia sprawiedliwie. Nie wyjątkowość narodu ani jego przywódców miał na względzie, gdy obiecał Faustynie, że z Polski wyjdzie iskra. Ufam, że Bogu chodzi o wiarę i nasze aktualne zangażowanie w głoszenie światu Jego miłosierdzia i rozszerzanie tej iskry. Znak na niebie zwiastujący nadejście Paruzji jest znakiem Bożego Miłosierdzia (Dz. 83). „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?“ (Łukasza 18,8)   Jezus postawił Polsce warunek: „jeżeli posłuszna będzie woli mojej“.   Roznieceniu iskry Bożej Łaski sprzyjają Rok Święty Miłosierdzia, Światowe Dni Młodzieży w Krakowie oraz wizyta papieża Franciszka.

W historii, jako pierwszą przyczynę występującego w rozwoju ludzkości zła, najczęściej dostrzegamy pychę osób wpływowych, autorytetów, estetów, znawców dobrego smaku, arbitrów mody, idoli, przywódców i ich doradców, elit, czasem nawet całych narodów. Najbardziej pouczającą o tym księgą jest Biblia.

Elita żydowska zebrana w Sanhedrynie (świadoma, że jej fałszywe świadectwo łamie Prawo) z powodu pychy skazała swego Boga na śmierć. W swej pysze członkowie Sanhedrynu nie uznali Mesjasza, uważali siebie za sprawiedliwych a Jezusa za grzesznika, co więcej za bluźniercę! Pycha jest fałszem. Bóg JEST Prawdą!

Trafnie „faryzejską pychę“ oddaje stwierdzenie Pascala, który scharakteryzował zakonnice z opactwa Port-Royal: „są czyste jak anioły, ale pyszne jak szatany“.

Od zarania chrześcijaństwa szatan wykorzystywał ludzką pychę - tworzył rozłamy, siał herezje. Bardzo często w dziejach wracał motyw oparty na pysze głoszących go ludzi, już wielokrotnie potępiony przez Kościół, jakoby człowiek mógł sam przez swoje uczynki zasłużyć na swoje zbawienie!


Oczywiście, dobre uczynki są konieczne, ale po to, by współdziałaniem osobistej zgody potwierdzić naszą wiarę, gdyż właśnie wtedy nieograniczone niczym miłosierdzie Boże udziela nam łaski zbawienia! Potrzebna jest Boża Łaska, nikt nie zbawi się sam przez swoje dobre uczynki. Jezus na pytanie «Któż więc może być zbawiony?» podkreśla, że tylko Bóg może tego dokonać, gdyż dla ludzi jest to niemożliwe. Tylko Bóg może ludzi Zbawić! (Łukasza 18,26-27). Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. (Ef 2,8-9) Boża Łaska, aby zbawić, musi być przyjęta a uczynki potwierdzają jej przyjęcie, jak pisze Jakub Apostoł (Jk 2,14-26): Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? … Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.

Moim zdaniem wszyscy chrześcijanie pojmują sens niezasłużonego, pochodzącego z Bożej Łaski, zbawienia podobnie. Nie widzę potrzeby szczegółowo tłumaczyć, jak rozumie usprawiedliwienie Kościół katolicki albo poszczególne Kościoły protestanckie, albo Kościół prawosławny. Wystarczająco dużo wyjaśnia Wspólna Deklaracja o Usprawiedliwieniu podpisana w 1999 roku między Kościołami zrzeszonymi w Światowej Federacji Luterańskiej i Kościołem katolickim, która została również przyjęta przez Światową Radę Metodystyczną w 2006 roku. (Treść Deklaracji w portalu ekumenizm.pl) Nie sądzę, aby akurat zagadnienie usprawiedliwienia było najpoważniejszą barierąekumenizmie.


Jak wykryć swoją pychę? Wydaje mi się, że można zrobić to bardzo prosto. Wystarczy, tak hipotetycznie, pomyśleć: «załóżmy, że moje zachowanie i czyny bliźni uważają jako objaw pychy». Jeżeli ogarnie mnie wtedy wewnętrzna złość: „to nie może być prawdą, bo przecież pyszny nie jestem!“, ten gniew stanowi dla mnie właśnie dowód mej pychy! W rozważanej sytuacji diabeł najchętniej kieruje nasze myśli w stronę (nieuzasadnionego przecież niczym poważnym) gniewu, stara się odwrócić naszą uwagę od najpoważniejszej, jego „ostatniej sieci“, po to abyśmy przypadkiem nie zaczęli walczyć z podstawami swej pychy. Jeszcze lepszy dowód mamy, gdy na jakiś zarzut względem nas odczuwamy gniew względem osoby stawiającej zarzut! Pycha przejawia się w gniewie o błahych powodach uważa o. Badeni.

Przyjmuje się, że pokora jest przeciwieństwem pychy, stanowi więc naturalny, skuteczny „lek na pychę“. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że pokora bardzo często może być „fałszywą pokorą. To co bezkrytycznie »sobie życzliwie« uważamy za swoją pokorę, nie zawsze jest akurat prawdziwą pokorą, ale bywa objawem naszej pychy! Prawdziwa pokora nakazuje bez obłudybez gniewu, ale z prawdziwą radością, bez cierpiętnictwa czy masochizmu, szczerze nadstawiać drugi policzek.

W dzisiejszych czasach, lepiej niż pokora, kojarzy się chyba, jako przeciwieństwo pychy, szczera skromność - cecha ludzi wielkich, powiązana z cnotą umiarkowania. Szczery, umiarkowany, skromny człowiek nie wykazuje pychy. Tak właśnie wypada być szczerym względem samego siebie! Cóż siebie samego można okłamywać (zakłamanie), ale Boga nie okłamie nikt! „Szczerość aż do bólu“ to jedyna rozsądna możliwość wobec Trójcy. Nie jest możliwe obcowanie z Bogiem bez szczerości i nie jest możliwa przyjaźń między ludźmi bez szczerości. Bez szczerości czeka nas pycha - „ostatnia sieć“ szatana.


Sprawdza kod HTMLValid CSS 3!* | góra strony | powrót | Home | Święci | Paruzja | zło | walka | cel | wiara |♣ nadzieja ♣|♥ miłość ♥|♥ miłosierdzie ♥|♥ iskra ♥| radość |♣ odnowienie ♣| modlitwa | grzech | demonizowanie | W |*